Tuesday, June 16, 2026

Wojna z Iranem poligonem doświadczalnym Chin i Rosji

 Wojna z Iranem poligonem doświadczalnym Chin i Rosji 


W ściśle geograficznym sensie, w basenie Morza Południowochińskiego położone są Chiny, Wietnam, Kambodża, Singapur, Malezja, Indonezja, Tajwan, Tajlandia, Królestwo Bureni i Filipiny. Jest to jednak bardzo specyficzny rejon od ktorego bezpieczeństwa zależą losy całego świata. Ten kto kontroluje handel i szlaki morskie Morza Południowo Chińskiego de facto kontroluje ekonomię całego świata. Do niedawna tym państwem były Stany Zjednoczone dzięki swojej Siódmej Flocie. Jednak wojna USA z Iranem w Zatoce Perskiej dramatycznie zmieniła amerykańską pozycje w tym strategicznym basenie na korzyść Chin.



Przez strategiczna Cieśninę Malakka przepływa około 25% do 33% całego światowego handlu i około ⅓ światowych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego z Zatoki Perskiej. Od tych dostaw uzależnione są przede wszystkim Japonia, Tajwan, i obie Kore. Celowo pomijam pozostałe kraje ponieważ Japonia, Korea Południowa i Tajwan odgrywają krytyczną rolę w globalnym przemyśle. 


Tajwan odpowiada za ponad 60% globalnych przychodów z produkcji półprzewodników na zlecenie (tzw. foundry) i wytwarza ponad 90% najbardziej zaawansowanych, najnowocześniejszych układów scalonych na świecie (w litografii poniżej 10 nm). Ogółem kraj ten dysponuje około 20–21% całkowitych globalnych mocy produkcyjnych w sektorze półprzewodników.  


Korea Południowa to globalna potęga handlowa i ósmy co do wielkości eksporter na świecie. Silnie zintegrowana z globalnymi łańcuchami wartości dodanych, stanowi kluczowe ogniwo międzynarodowych linii zaopatrzeniowych – zwłaszcza w sektorach zaawansowanych technologii – oraz pełni funkcję strategicznego centrum logistycznego i gospodarczego w regionie Indo-Pacyfiku. 


Koreańskie półprzewodniki odpowiadają za około 20% całkowitego eksportu krajowego, koreańscy producenci, tacy jak Samsung i SK Hynix, są światowymi liderami w dziedzinie układów pamięci i mikroprocesorów. Południowokoreańscy producenci samochodów (tacy jak Hyundai i Kia) odpowiadają za około 12% eksportu. Dzięki zakrojonym na szeroką skalę bezpośrednim inwestycjom zagranicznym oraz partnerstwom, koreańscy producenci akumulatorów stanowią kluczowych dostawców na globalnym rynku pojazdów elektrycznych (EV). Korea Południowa jest też czołowym światowym producentem wysokowartościowych i ekologicznych jednostek pływających, obsługujących międzynarodowe sieci transportu morskiego.


Japonia jest czwartym co do wielkości mocarstwem handlowym na świecie, stanowiącym kluczowy filar globalnych łańcuchów dostaw poprzez dostarczanie zaawansowanych komponentów wysokich technologii, maszyn oraz produktów motoryzacyjnych. Japonia stanowi filar światowych finansów, dysponując trzecim co do wielkości na świecie zasobem aktywów finansowych. Służy ona jako kluczowe źródło kapitału zagranicznego, największy zagraniczny posiadacz amerykańskich obligacji skarbowych oraz główny dostawca funduszy na rzecz rozwoju międzynarodowego.


Dostawy ropy i gazu ziemnego do Japonii i Korei Południowej przepływają przez Ciesnine Tajwanska i Cieśninę Luzon. Morze Południowochińskie jest relatywnie płytkim akwenem i bardzo łatwym do kontroli. Na przestrzeni kilku dekad, Chiny wybudowały w strategicznych punktach na tym morzu całą sieć sztucznych wysp, niezatapialnych lotniskowców. Mozna smialo powiedziec, ze obecnie Chiny przejęły pełną kontrolę szlaków morskich w tym basenie, wypierając amerykańską Siódma Flotę.


Wojna pomiędzy Iranem i USA obnażyła słabości projekcji siły militarnej Stanów Zjednoczonych. Zubożony Iran skutecznie odparł agresję militarna USA, dzieki taniej i ogólnodostępnej technologii. Wszystkie amerykańskie stacje radarowe w basenie Zatoki Perskiej zostały zniszczone tanimi dronami i rakietami. Irańskie drony skutecznie odstraszyły amerykańskie lotniskowce na dalekie pozycje na Morzu Arabskim. Baza i centrum dowodzenia Piątej Floty w Bahrainie zostały zniszczone. Kilka samolotów KC-135 Stratotankers zostało całkowicie zniszczonych przez Irańskie drony na lotnisku w bazie Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej, jeden z KC-135 zostal zestrzelony nad Irakiem.




Niepotwierdzone informacje mówią także o poważnych uszkodzeniach przez irańskie drony  lotniskowców USS Abraham Lincoln i USS Theodore Roosevelt. USS Roosevelt został wycofany z działań operacyjnych. Podobno na pokładzie tego lotniskowca doszło także do buntu załogi, która zatkała podkoszulkami system kanalizacyjny. Z nieoficjalnych źródeł dochodzą także informacje o spaleniu przez irańskie drony jednego z czterech okrętów zaopatrzeniowych tzw. Replenishment Oilers, które zaopatrują lotniskowce w paliwo, amunicję, jedzenie, i części zamienne. Oczywiscie sa to informacje niepotwierdzone ponieważ panuje całkowita cenzura medialna wokół strat jakie poniosły amerykańskie siły zbrojne w konflikcie z Iranem. W zamian mamy buńczuczne tyrady Sekretarza Wojny Pete-a Hegseth-a, na poziomie radosnej twórczości Józefa Goebbelsa. Faktem jest, że żaden amerykański okręt nie jest w stanie zbliżyć się do Cieśniny Ormuz ani wpłynąć do Zatoki Perskiej.   


Z oficjalnych komunikatów dowiadujemy się, że irańska flota nawodna została całkowicie zniszczona przez Amerykanów. Jednak media nie informują o irańskich miniaturowych okrętach podwodnych klasy Fateh wyposażonych torpedy superkawitacyjne, których prędkość dochodzi do 370 km/h, przy zasięgu około 15 km. Dla porównania, amerykańska torpeda Mark 48, w którą są wyposażone okręty podwodne US Navy osiąga prędkość około 75 km/h przy zasięgu 20 km. Okręty klasy Fateh są też w stanie wystrzeliwać rakiety manewrujące i stawiać miny morskie.


 


Irański okręt podwodny klasy Fateh


Podobno Iran dysponuje jedynie trzema okrętami podwodnymi klasy Fateh. Koszt budowy takiego okrętu wynosi około $70 milionów dolarów. Z uwagi na swój mały rozmiar i elektryczny napęd, oraz akweny operacyjne jakim są Zatoka Perska i Morze Arabskie, okręty tej klasy są niewykrywalne. 


Przypomnę, że w 2005 roku znacznie większy szwedzki okręt podwodny HSwMS Gotland z powodzeniem prześlizgnął się przez obronę amerykańskiej grupy uderzeniowej i wirtualnie „zatopił” lotniskowiec USS Ronald Reagan. (https://nationalinterest.org/blog/buzz/war-games-swedish-stealth-submarine-sank-us-aircraft-carrier-116216


HSwMS Gotland


Iran posiada także szybkie, wysoce zwrotne motorówki, zmodyfikowane i wyposażone w zdalnie sterowane lub autonomiczne drony wypełnione materiałami wybuchowymi. Jednostki te mogą obierać za cel komercyjne tankowce oraz okręty wojenne, często wypływając z ufortyfikowanych, podziemnych nadbrzeżnych „miast rakietowych”.


Przed wybuchem wojny, Iran zaprezentował Qadir 110 – bezzałogowy pojazd, który naśladuje ruchy delfinów, aby działać bezgłośnie pod wodą. Został on zaprojektowany z myślą o głębokich zanurzeniach, tajnym rozpoznaniu oraz potencjalnym wypuszczaniu dronów powietrznych.


Qadir 110


Na wyposażeniu irańskiej marynarki wojennej jest także Azhdar, niewidzialny, bezzałogowy pojazd podwodny, ukierunkowany na autonomiczne uderzenia oraz długotrwałe patrole, stanowiący asymetryczne zagrożenie dla nawigacji w wąskich cieśninach morskich.


Azhdar


Amerykańska marynarka wojenna nie posiada na swoim wyposażeniu absolutnie żadnych systemów obronnych przed takimi zagrożeniami. Co więcej dowództwo amerykańskiej floty płytkowodnej zostało zlikwidowane lata temu wraz z trałowcami min które są niezbedne w operacjach na płytkich akwenach, takich jak Zatoka Perska czy też Morze Południowochińskie.   


Operacja morska w Zatoce Perskiej jest chińskim poligonem doświadczalnym gdzie testuje się nowoczesne systemy przeciwokrętowe i izolacji pola walki zwane też jako Anti-access/area denial (A2/AD). Większość tych systemów jest w pełni zautomatyzowana, autonomiczna, bezzałogowa z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Amerykańska doktryna operacji morskich po prostu nie nadąża za techniką i zmianami na polu walki.


Obecnie są tylko dwa rodzaje okrętów, podwodne i ich cele. Okręty nawodne są narażone na ataki wszelakich dronów, które wcale ich nie musza zatopić, wystarczy aby uszkodziły ich systemy radarowe i radiowe. Przypomnę że los niemieckiego pancernika Scharnhorst został przesadzony po zniszczeniu radaru, po prostu nie był wstanie prowadzić celnego ognia, ani określić położenia brytyjskich okrętów. Dzisiejsze okręty bez radaru i łączności radiowej są po prostu bezużyteczne. Wystarczy jedno celne trafienie drona w wyrzutnie samolotów, a lotniskowiec staje się kupą pływającego złomu. Wyobraźmy sobie zmasowany atak tanich dronów!     


Opanowanie przez Chiny Morza Południowochińskiego będzie miało poważne konsekwencje w globalnym układzie sił, a także wpłynie na bezpieczeństwo ekonomiczne i polityczne Polski.  


Polska marynarka wojenna jest zaniedbana. Nie posiada dronów, należytej obrony przeciwlotniczej, dronów, okrętów podwodnych, nowoczesnych trałowców i łączności, nie wspominajac juz o samym zapleczu logistycznym. Polska jest jedynym na świecie państwem posiadającym eskadrę okrętów podwodnych złożonych z jednego okrętu ORP Orzeł, który nie tylko jest przestarzały ale po prostu nadaje się tylko do złomowania. Owszem Polska ma ambitne plany unowocześnienia swojej floty ale czy ktokolwiek wyciąga wnioski z wojny w Zatoce Perskiej? Czy Polski przemysł okrętowy jest w stanie skopiować ot taki okręt klasy Fateh? Mamy bardzo zdolnych inżynierów, a $70 milionów dolarów to nie majątek!   


Czas pokaże czy słowa Jana Kochanowskiego z Pieśni o spustoszeniu Podola nabiorą nowej treści? 


Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie":

Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,

Nową przypowieść Polak sobie kupi,

Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.


Paweł Szymański           


No comments:

Post a Comment